25.10.2015

PŁASZCZ Z BURDY 3/2014


Kolejny płaszczyk w mojej kolekcji.



 Bardzo lubię szyć ciuchy z grubszych tkanin. Początkowo z tego materiału miało być ponczo, lecz wydawał mi się za ciężki.  Płaszcz uszyty jest bez podszewki. Niestety jeszcze nie odważyłam się jej uszyć nadal mnie przeraża, wydaje się skomplikowana. Planowałam obszyć brzegi skórzaną lamówką, lecz w mojej miejscowości jest jedna pasmanteria, w której nic nie ma... Więc zmuszona jestem zamówić ją przez internet. Płaszcz zdecydowanie lepiej leży na manekinie, przez brzuszek zupełnie inaczej się układa. Po ciąży dalej będę mogła go nosić i na pewno doszyję guziki.
Kieszenie i zamki w rękawach to mój pomysł, wszyte są ze starej skórzanej kurtki. Moja myśl krawiecka 'Niczego nie wyrzucaj' ponownie się sprawdziła .









Do tego czasu obszyłam brzegi ozdobnym ręcznym ściegiem. Taka propozycja ukazała się również w najnowszej burdzie.




1 komentarz:

  1. pięknie wykończony, bardzo twarzowy. Lubię kratę, ale brakuje mi jej w szafie. Chyba zainspirowałaś mnie do poszukiwań tkaniny na płaszczyk!

    OdpowiedzUsuń